wtorek, 29 grudnia 2015

74. Robótkowe podsumowanie 2015

Kiedy się zaczynał 2015 rok miałam bardzo ambitne plany robótkowe - czas na podliczenie co z nich udało się zakończyć :) Obawiam się, ze nie ma tego za wiele......
Zacznę od dziergadełek - na drutach lub szydełku zakończyłam całkowicie 8 projektów.







Jeśli chodzi o projekty haftowane to duże hafty: "Wiosna w Paryżu" i  "Srebrna Madonna" zostały niestety ufokami): Ale 8 małych haftów powędrowało na różne kartki, a 1 w ramki.





 Trochę też innych karteczek powstało w różnych technikach

















Nie jest to zbyt imponująca liczba prac, ale cieszę się, ze przynajmniej tyle jest:)
Może w 2016 będzie lepiej, mam kilka robótek czekających jedynie na ostatni szlif :)Jeśli zdrowie i obowiązki zawodowe i rodzicielskie pozwolą ........... czego sobie i Wam też życzę:)

środa, 23 grudnia 2015

Swiątecznie



Białe wąsy, biała broda
Tylko śniegu nie ma - szkoda
Iskry sypią się z pod sań
Po asfalcie pędzi drań
Spieszył się bo pusto w worku,
Ale teraz stoi w korku
By kapusta i groch poszła w całości,
Byś z karpia nie połknął ani jednej ości,
Byś kota przytulił o północnej porze,
Byś następne wakacje spędził nad morzem.
Wiem, że to mało na jedne życzenia,
Więc życzę Wam marzeń wartych spełnienia!

niedziela, 20 grudnia 2015

72. Pierniczkopodobne wytwory

Obiecałam moim dzieciom pieczenie pierniczków na choinkę, zakupiłam nawet odpowiednio wcześniej różne przydatne utensylia....... tylko że plany sobie, a rzeczywistość rozkaszlała się okropnie jakimś grypowym choróbskiem. Ale u mnie jak w reklamie - "mamy nie biorą zwolnienia".........
Jedynie zamiast klasycznych pierniczków są ciasteczka korzenno-pomarańczowe - dzieciom to nie zrobiło różnicy, a że ciastka od razu miękkie pochłonęły sporą cześć w czasie dekorowania......
Zostało tyle:



I przepis:
12 dag cukru pudru, 6 łyżek miodu, 4 dag margaryny rozpuszczonej z 1 łyżką wody, 60 dag mąki, 2 jajka, skórka otarta z połowy pomarańczy, bardzo duża szczypta zmielonych goździków, 1 dag sody rozpuszczonej w 2 łyżkach przegotowanej wody.
Z tych wszystkich składników zagnieść ciasto, w razie potrzeby podsypać więcej mąki. Ciasto oziębić w lodówce, rozwałkować, wycinać ciastka i piec w bardzo gorącym piekarniku.  Wystudzone można polukrować. Smacznego :)

Bardzo wam dziękuję za komentarze :)
bluebru nete - bawełna to Tahini YarnArt. 


wtorek, 15 grudnia 2015

poniedziałek, 7 grudnia 2015

70.Zakupy

Jestem w bardzo szczęśliwym położeniu, lub nie....... zależy jak na to spojrzeć:)
Po prostu wszelkie prezenty - na urodziny, imieniny, mikołajki, itp.itd. kupuję sobie sama. Nie czuję się z tego powodu pokrzywdzona, a wręcz przeciwnie. :)
W tym roku skumulowałam wszystkie te okazje i zaszalałam........
Po pierwsze nowa ramka do haftu, taka średnia
Pudełko do przechowywania muliny z bobinkami  i 27 ślicznych pasemek DMC.
Znalazła się nawet dobra dusza, która mi je od razu nawinęła na bobinki:) Zdaje się , że "zespół niespokojnych rąk" jest przypadłością dziedziczną. Po kimś to w końcu mam, że nie potrafię siedzieć bezczynnie.:):)
I jeszcze bardzo milutka bawełna na letnie bluzeczki, może jak zacznę w zimie, to do lata skończę.......
Teraz muszę jeszcze tylko znaleźć szalonego zegarmistrza, żeby mi odsprzedał kopę czasu.......


wtorek, 1 grudnia 2015

69. Kartki na kiermasz

Zostałam poproszona o zrobienie trzech kartek na kiermasz - a  że prośba była z gatunku tych, którym się nie odmawia - postarałam się stanąć na wysokości zadania. Wykorzystałam wolną niedzielę i co tam miałam w domu - czerwony i złoty papier z opakowania urodzinowego bukietu, przylepne gwiazdki i koraliki, hafciki i co tam mi jeszcze wpadło w ręce i pasowało do tematu :)
Wyszły takie "cosie"


Mam nadzieję, że znajdą nabywców i choć trochę zasilą fundusz dzieciaków.

Dziękuje za komplementy dla poprzednich hafcików, na razie tylko czerwony został wykorzystany, reszta leży i czeka na przypływ weny ....... i większej ilości wolnego czasu:)

Obserwatorzy