Obserwatorzy

niedziela, 21 sierpnia 2016

106. Ach te dzieciaki :)

Skończyłam wzorek Wervaco z dzieciakami - w zgodnej opinii osób, które go widziały, jest to portret moich dzieci sprzed 5 lat :) Nie przeczę, podobieństwo jest duże......

Materiał to aida rustico 18 ct, wyszywane muliną DMC w dwie nitki. Wielkość samego haftu 15 x 15 cm.


i jeszcze w innym oświetleniu


Oraz w wirtualnej ramce, bo po próbnym przymierzeniu zakupionej do obrazka ramki stwierdziłam, że to jednak nie to....
Wakacji jeszcze trochę, ale zaczynam już utęsknieniem wyglądać ich końca :) Udało się nam wyjechać na kilka dni, korzystając z poniedziałkowego święta. Dzieciaki zachwycone, a ja wykończona :)
Wleziemy gdzie się tylko da - czyli najlepsza zabawa   :) Oczywiście nie licząc parku linowego i zoo.
Jedna z atrakcji - lekcja jazdy konnej.
A to moje marzenie - chętnie bym tu posiedziała w ciszy i spokoju :)



niedziela, 7 sierpnia 2016

105. Woreczek z monogramem

Wiem ,że jest środek lata, ale tak jakoś na fali tych świątecznych zabaw u Kasi i Uli zabrałam się już za obmyślanie i szykowanie gwiazdkowych prezentów. Żebym później na ostatnią chwilę nie musiała kupować czegoś, aby tylko było :) Lubię prezenty przemyślane i dobrane do konkretnej osoby. Do pierwszych zakupów dołączył też zrobiony przeze mnie woreczek.
Na początku był hafcik - literka "J"zieloną ariadną w jedna nitkę na kanwie 20 ct.


Hafcik został naszyty na woreczek w kolorze jasnego bzu.


 A tak wygląda z prowizoryczną zawartością :)


Można do niego włożyć różne rzeczy, ale to już problem osoby, która woreczek dostanie :)
Pozdrawiam niedzielnie, dziękuje za komentarze i odwiedziny.

niedziela, 31 lipca 2016

104. Choinka i kartki BN - odsłona lipcowa.

Czas na kolejną prezentację prac z obu wyzwań - i znowu z tej okazji towarzyszą nam tropiki. Wszyscy wyglądamy końca tych burz i ulew, bo przecież czas na żniwa. W poszukiwaniu chociaż odrobiny ochłody, nawet takiej wirtualnej, zdecydowałam się na bardzo chłodną kolorystykę pracy na wyzwanie u Kasi.
Podliczyłam ile będzie mi potrzeba świątecznych kartek i uzupełniam stopniowo zapasy..... oto gwiazdka wyszyta niebieską metalizowaną nitką. Bardzo zimowe klimaty :)


Kartka na zabawę u Uli miała zawierać aniołka. I w niej postawiłam na jednokolorowy haft, ale dla odmiany w żywej, świątecznej czerwieni.

Bardzo dziękuję za odwiedziny, komentarze i słowa wsparcia :) Zielona chusta "się dłubie" bardzo pomału od nowa.

niedziela, 24 lipca 2016

103. Miała byc chusta

No właśnie, miała być...... a właściwie to nawet już była.
Piękny wzór " Double boubble" autorstwa  Dagmary, czyli Yellow Mleczyk
Bardzo się fajnie dziergało, lekko i przyjemnie. Nawet tylko raz się pomyliłam i musiałam pruć, ale niedużo.
A potem zabrakło mi wełenki na dwa ostatnie rzędy....... a tam, gdzie kupowałam brakło leśnej zieleni. Znalazłam w końcu w https://wloczkowo.pl/  i muszę ich koniecznie pochwalić za ekspresową dostawę, bo zamówiłam w piątek po południu, a w poniedziałek wełna była już u mnie.
Dokończyłam chustę i zostało już tylko "blokowanie" - dla niewtajemniczonych - operacja polegająca na formowaniu chusty na mokro w celu nadania kształtu i uwydatnienia wzoru.
No i tu wydarzyło się to:


Zbyt energicznie pociągnęłam i się rozdarło, i to tak, że nie sposób było złapać tych oczek z powrotem.....
Co sobie wtedy pomyślałam i powiedziałam możecie się domyślić........
Teraz już emocje opadły, chusta została spruta i zaczęta od nowa. Bo ja uparta baba jestem.
Tylko pani E. będzie musiała trochę poczekać na swój prezent :)

niedziela, 17 lipca 2016

102. Vervaco - praca wre

Ten tytuł to powinien być w podwójnym cudzysłowie :) Trudno mówić, że "praca wre", jak się wyszywa jedną nitkę dziennie. Czasem w wyjątkowych porywach to trzy :)
Ale grunt, że jakieś postępy są...........

 Właściwie została już tylko fryzura dziewczynki. Oraz pranie, prasowanie i w ramki :) Mam nadzieję, że po praniu się te krzyżyki wyrównają. Czy też macie takie wrażenie, że nitki muliny różnią się grubością w zależności od koloru ? Że te ciemne są minimalnie cieńsze ?


Następny pokaz tej pracy to będzie już gotowy obrazek. Tylko nie wiem, kiedy to nastąpi, bo za tydzień moje dzieci zaczynają właściwe wakacje, przedszkole przestaje pracować i mój czas na robótki skurczy się jeszcze bardziej. Niestety zostawienie ich samych, żeby się bawiły nigdy nie jest dobrym pomysłem. Z punktu widzenie dorosłego :):) A szczególnie z punktu widzenia dziadków, dla których moje dzieci zdecydowanie nie pasują do ich mniemania o tym, jakie powinny być. A podobno mówi się, że to dziadkowie mają więcej cierpliwości do wnuków....... no cóż, w końcu znajdę jakieś rozwiązanie tej sytuacji. A na razie pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. :)

niedziela, 10 lipca 2016

101. Notesy.

Dwie "Maryjki", które wyszyłam w grudniu, z myślą o świątecznych kartkach, wreszcie znalazły zastosowanie. Zostały ozdobą dwóch notesów - pożegnalnych prezentów robionych na ostatnia chwilę. Tego rozstania się nie spodziewałam, ale cóż trudno, takie życie....


Hafciki zostały przymocowane dwustronną taśmą do srebrnej tekturki, oczywiście musiałam wykorzystać mój najnowszy nabytek, czyli dziurkacz narożnikowy :). Tą sama muliną, co obrazek, wyszyłam imiona.
Plus filcowe kwiatki, trochę scrapków i już, gotowe.
 Na szczęście do wręczania oddelegowałam dzieci.......... kiepsko ostatnio znoszę pożegnania.....



czwartek, 30 czerwca 2016

100. Kartki BN i choinka- odsłona czerwcowa

Trochę śmiesznie się robi zimowe kartki w tropikach :)
W tym miesiącu zostałam zagwiazdkowana na całego....
Krzyżykowa gwiazda na zabawę u Kasi


I trochę inne gwiazdki na zabawę u Uli K.

Dziękuję ślicznie za komentarze i już zmykam, zanim się mi komputer znowu przegrzeje.... mam z nim coś wspólnego - oboje równie źle znosimy gorąco... :):)

niedziela, 19 czerwca 2016

99. Chusta tysięcy oczek

Chusta prawie estońska, czarna i z odrobiną ażurku na brzegu - bo miało być skromnie.


Wykonana z niezwykle cieniutkiej wełenki (70% baby alpaka, 30% jedwab) made in Peru.
Na drutach 2,5 mm. :)
Zużyłam prawie całe dwa moteczki po 5 deko.


 Rozmiar chusty po zblokowaniu 180 x 80 cm. A po złożeniu mieści się w garści :)


Przerobiłam tysiące malutkich oczek, śpiesząc się, ile pary w palcach, ale było warto. Szczególnie, że jest to prezent dla pewnej wyjątkowej osoby w podziękowaniu za 4 lata ciężkiej pracy.
Jeszcze zbliżenie na ażur w trakcie blokowania, z którym musiałam się nieźle nagimnastykować, bo brakowało mi miejsca :)


Mam nadzieję, że taki prezent zyska uznanie :)
A teraz już zmykam do produkcji kolejnych prezentów, bo koniec roku szkolnego u nas już w czwartek.



niedziela, 12 czerwca 2016

98. Dumna jestem niesłychanie...

Dziś nie będzie robótkowo, dziś będę się chwalić. :)
Tegoroczna edycja Wikliny i prezentacja szkół i przedszkoli w programie  inspirowanym rocznicą chrztu Polski.

Dziewczę z mikrofonem to moja córka :)
Nie tylko śpiewa, ale i tańczy :)

Tak było w sobotę, a w niedzielę w Zespole Pieśni i Tańca Racławice był koncert z okazji "Dnia Mamy, Taty i Dziecka". 


poniedziałek, 6 czerwca 2016

97. Zakładkowe wymianki

W Misiowym zakątku czyli u Lidki - Czarnej Damy trwa dziewięciomiesięczna wymianka zakładkowa.
Pierwszy etap, z romansem w temacie , pokazywałam tutaj.
Czas najwyższy pokazać inne zakładki, może najpierw te otrzymane:
 - od Suderi z bloga mylittlecross-stitch piękne haftowane konwalie i pachnąca herbatka :)


 - od Agaty Fleszar zakładka kryminalna


  - i w etapie drugim od Karteluszki Reni
Przyznaję się od razu, że wszystkie powyższe zdjęcia pożyczyłam od autorek zakładek. Zresztą od razu widać, że to o niebo lepsza jakość od moich nieudolnych prób fotografowania starą komórką.  Niestety, aparat fotograficzny ciągle spada na koniec listy zakupów. (:

A teraz, kto ciekaw, pora na moje wytwory:
- zakładka z herbatką dla Misiek 77


- moja zakładka kryminalna dla Ewy Gil


 - i zupełna porażka zdjęciowa z etapu II

Oczywiście bawię się dalej, chociaż zupełnie nie wiem, jakim cudem się wyrobię :)
Pozdrawiam serdecznie :)