niedziela, 9 września 2018

190. Po wakacjach....

Wakacje się skończyły, pora odwiesić bloga z kołka :)
To nie był zdecydowanie czas robótek, chociaż coś tam chwilami podłubałam.  Ale o tym następnym razem, dzisiaj się pochwalę wakacyjnymi wojażami z dzieciakami. Trochę się powłóczyliśmy po kraju, szukając miejsc ciekawych dla dzieci, zdobywając kolejne zamki, góry i jaskinie.....
W bliższych okolicach zdobywaliśmy Dziki Zachód w Kurozwękach, niestety kukurydziany labirynt nas pokonał :)
 
 Cały dzień w jednym miejscu i zero nudy u dzieci, czyli Magiczne ogrody

Oczywiście nie mogło na naszej trasie zabraknąć zoo, tym razem Śląskiego

 A jak już jesteśmy na Śląsku to oczywiście Legendia, całe dwa dni pełne atrakcji. Okazało się, że nie lubię rollercoasterów. to zdecydowanie zabawa nie dla mnie, ale córa się wprost zakochała, przejechała się na tym koszmarnym Lechu aż! 6 razy. A ja się głupia dałam jej namówić na niewinnie wyglądającą huśtawkę - a po obie byłyśmy zielone, a mój żołądek przestał się bujać i obracać po jakichś 2 godz. :)


 Kolejne miejsce pełne atrakcji, trochę zagubione gdzieś w mazowieckich lasach - Farma Iluzji.
Świetna zabawa z odrobiną nauki... latający dom naprawdę robi wrażenie, zresztą parę innych iluzji też - tak łatwo oszukać nasze zmysły. Jedynie syn się nie nabierał na żadne lustrzane sztuczki,  a mnie to pomogło zrozumieć jego problem z widzeniem.

 A na koniec wakacji włóczęga po Jurze Krakowsko - Częstochowskiej


Do naszej listy zdobytych zamków dołączyły:  Ogrodzieniec (nasza baza wypadowa), ruiny zamku w Olsztynie, Mirowie i Morsku (gdzie miałam przygodę z mrówkami niczym Telimena :)), odrestaurowany Zamek Bobolice oraz gród na Gorze Birów.  Oraz szlak pieszy przez Mirowską Grzędę i Pustynia Błędowska i inne atrakcje...... Fajnie było po prostu, mnóstwo śmiechu i zabawy, czasem zupełnie niespodziewanych przygód - typu "dzień w którym zwariowała nawigacja", a my jeździliśmy po polnych drogach, aż w końcu utknęliśmy w środku lasu, gdy droga się skończyła........
Moje dzieciaki założyły sobie zdobycie wszystkich zamków w Polsce, więc czeka nas jeszcze dużo włóczęgowskiej zabawy, kto wie może jeszcze w tym roku gdzieś się jeszcze wybierzemy.....
A o robótkach będzie wkrótce...
Pozdrawiam powakacyjnie :)

czwartek, 28 czerwca 2018

188.Czekoladowniki.

Zebrałam się w końcu, żeby pokazać czekoladowniki zrobione na zakończenie roku szkolnego.
W sumie 3 sztuki, pierwszy z różą dla wychowawczyni córki


I dwa z powojnikami , dla syna na zakończenie edukacji ochronkowej.





Te hafciki, choć takie malutkie, zupełnie mnie wyczerpały. Może dlatego, że miałam za mało czasu na przygotowania. Zupełnie mnie po nich opuściła chęć do wyszywania i jakoś się nie mogę zmobilizować.  Ostatnio każda czynność straszliwie mnie męczy,  zmuszam się do pracy i każda rzecz zajmuje mi o wiele więcej czasu. Jestem totalnie niewyrobiona. Mam nadzieję, że to przejdzie, bo do emerytury jeszcze daleko.
Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 26 czerwca 2018

187. Dookoła świata z krzyżykowym szaleństwem - Rosja

Kolejny kraj do odwiedzenia


i kolejna zakładka do kolekcji


Pozdrawiam serdecznie :)
PS. Wyłaczam na trochę możliwość komentowania, takie coś się do mnie przykleiło, a nie mam czasu i ochoty na kasowanie bluzgów. Stałe komentatorki przepraszam. 

piątek, 22 czerwca 2018

186. Bombki i choinka - maj

Zakończenie roku szkolnego wreszcie za mną, pora się wygrzebać z rozmaitych zaległości.:)
Na pierwszy ogień zabawy blogowe
- bombki na cały rok



- oraz kolejna zawieszka na zabawę Choinka2018



Mam już cztery, kolejne dwie czekają na dokończenie....

Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 13 czerwca 2018

185. Imieniny miesiąca - czerwiec

Temat czerwcowy - kartka dla malucha.


Mój "maluszek"  jest dziewczynką i uwielbia wszystkie błyskotki. Czasem ją żartem nazywam "małą sroczką":) A w lipcu będzie mieć urodziny i wiem, że bardzo chciałaby dostać prawdziwą kartkę z życzeniami w prawdziwym liście. Takie marzenie łatwo spełnić........


Sam hafcik


A to na dowód, że użyłam brokatu i błyskotek, ile tylko miałam :)


Pozdrawiam serdecznie :)

poniedziałek, 4 czerwca 2018

184. Mono - Zośki

Bardzo polubiłam się z wzorem chusty Zosia, o którym już pisałam  TUTAJ.
I postanowiłam potestować trochę  wariacje na temat. :) W moich włóczkowych zapasach poniewierały się pojedyncze motki sonaty,z którymi nie bardzo było wiadomo co zrobić. Każdy w innym kolorze, do zestawienia  ze sobą w jakąś sensowną całość też nie bardzo się nadawały. Ale na niedużą chustę, taką shawlette jak to po angielsku nazywają.okazały się w sam raz.

W wersji czarnej - od razu przeznaczona dla mojej mamy.



W wersji czerwonej - prezentowej.


I jeszcze obie razem



Kolejne wersje kolorystyczne czekają na swoją kolejkę.  Zośkę dzierga się przyjemnie i ekspresowo, no i idealnie nadaje się na prezent :)
Wersja czerwona już znalazła nową właścicielkę - została dołączona do wygranej w moim candy.
Cała przesyłka dla Katarzyny tak się prezentowała:


Pozostałe wygrane otrzymały bony upominkowe do internetowej pasmanterii.
Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 31 maja 2018

183. Dookoła świata z krzyżykowym szaleństwem - Brazylia

 W tym miesiącu Kasia zaprosiła nas do Brazylii.
Temat bardzo odpowiedni do dzisiejszych temperatur :)
A podobno na upał znakomitym środkiem jest  cafe brasileiro. Nie wiem , czy to prawda, nie miałam okazji przetestować, ale kawową zakładkę poczyniłam.


Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 22 maja 2018

182. Choinka 2018 - maj

Tematyki bożonarodzeniowo - świątecznej ciąg dalszy, czyli kolejna zawieszka na choinkę.
Tym razem w zieleni. :)


A tak się powiększa moja kolekcja, teraz pora na zmianę wzoru.


Pozdrawiam serdecznie :)

niedziela, 20 maja 2018

181. Bombki cały rok - maj.

Zupełnie mi wyleciało z głowy, że miałam pokazać majowe bombki :) Oczywiście dawno już wyszyte i obfotografowane, tylko posta  zapomniałam sklecić.



 I jeszcze cała trójka razem.


Pozdrawiam serdecznie :)

Obserwatorzy