Obserwatorzy

niedziela, 11 września 2016

109. "Double boubble shawl"

Moje perypetie z tą chustą opisywałam już tutaj.
Zrobiłam ją od nowa, używając tej samej wełny, czyli zielonej "Alpaca silk brushed" z Dropsa oraz drutów bambusowych 4 mm. I tym razem przy suszeniu obchodziłam się z nią jak z bardzo starym jajkiem. Właściwie to jej prawie wcale nie zblokowałam, jedynie delikatnie upięłam w kształt rogala :)

 Mimo tego wyszły mi ładne dziury


No i jeszcze zdjęcie na innym płocie:)
A jutro pakowanie i wręczenie, mam nadzieję, że się spodoba.

Bardzo dziękuję za wszystkie porady odnośnie wyszywania na czarnej kanwie, trochę już ją oswoiłam i przynajmniej krzyżyki wychodzą w miarę równe:). Będę pokazywać postępy raz w miesiącu.
Marii Rolvik - wzór dostałam w prezencie.

niedziela, 4 września 2016

108.Czarna kanwa.

Ogromnie podobają się mi obrazy wyszyte na czarnej kanwie. Ale nigdy wcześniej nie pokusiłam się o haftowanie na czarnym tle. Aż do teraz :)
Gdzieś tak z rok temu pokazywałam na blogu obrazy, które chciałabym koniecznie wykonać, a pośród nich był ten:


Wprawdzie na schemacie jest zaznaczone czarne tło, ale myśl o wyszyciu tylu identycznych krzyżyków niespecjalnie mnie zachwycała:) Postanowiłam zaryzykować i wypróbować czarną kanwę - wybrałam aidę Zwiegartu o wielkości 18 ct. Nic na to nie poradzę - większe krzyżyki to już nie moja bajka :)
Po dwóch podejściach do haftowania mam tyle...

 Haftuje się straszliwie ciężko, nie mogę złapać odpowiedniego kata nachylenia krosna, tak żeby były dobrze widoczne otworki w kanwie. W efekcie krzyżyki są krzywe, jakbym się dopiero uczyła, okropność....
Niespecjalnie też na razie podoba się mi efekt dwukolorowych nitek, ale może jak będę miała większy fragment, to będzie to wyglądać sensowniej....
Bo nie zamierzam się poddawać i obojętnie jak długo to potrwa, pokonam ten haft :)
Ale będzie to chyba mój pierwszy i ostatni obraz na czarnej kanwie.........

środa, 31 sierpnia 2016

107. Choinka i kartki BN - odsłona sierpniowa.

Sierpień się już praktycznie skończył, czas mi leci jak szalony i po prostu nie wyrabiam :)
I dlatego na zabawę kartkową u Uli K. poszłam na totalna łatwiznę - użyłam gotowej kartki, do której dołożyłam element z guzikami. Początkowy zamysł był zupełnie inny, ale zabrakło paru godzin.

 Kawalątek aidy 20 ct, srebrna nitka ze szpulki i dwa mieniące się fioletowo guziczki. A zdjęcia robione dosłownie przed chwilą :)


Do zabawy u Kasi zrobiłam kolejny hafcik z serii ze wstążeczkami i on też trafił na kartę.

 Kolory trochę przekłamane, ale żeby zrobić dobre zdjęcie mieniącej się czerwieni i złotu trzeba lepszych umiejętności i sprzętu niż moje :)

 To będzie już ostatni z tej serii, pozostały wprawdzie jeszcze dwa wzorki, ale niespecjalnie się mi podobają.

niedziela, 21 sierpnia 2016

106. Ach te dzieciaki :)

Skończyłam wzorek Wervaco z dzieciakami - w zgodnej opinii osób, które go widziały, jest to portret moich dzieci sprzed 5 lat :) Nie przeczę, podobieństwo jest duże......

Materiał to aida rustico 18 ct, wyszywane muliną DMC w dwie nitki. Wielkość samego haftu 15 x 15 cm.


i jeszcze w innym oświetleniu


Oraz w wirtualnej ramce, bo po próbnym przymierzeniu zakupionej do obrazka ramki stwierdziłam, że to jednak nie to....
Wakacji jeszcze trochę, ale zaczynam już utęsknieniem wyglądać ich końca :) Udało się nam wyjechać na kilka dni, korzystając z poniedziałkowego święta. Dzieciaki zachwycone, a ja wykończona :)
Wleziemy gdzie się tylko da - czyli najlepsza zabawa   :) Oczywiście nie licząc parku linowego i zoo.
Jedna z atrakcji - lekcja jazdy konnej.
A to moje marzenie - chętnie bym tu posiedziała w ciszy i spokoju :)



niedziela, 7 sierpnia 2016

105. Woreczek z monogramem

Wiem ,że jest środek lata, ale tak jakoś na fali tych świątecznych zabaw u Kasi i Uli zabrałam się już za obmyślanie i szykowanie gwiazdkowych prezentów. Żebym później na ostatnią chwilę nie musiała kupować czegoś, aby tylko było :) Lubię prezenty przemyślane i dobrane do konkretnej osoby. Do pierwszych zakupów dołączył też zrobiony przeze mnie woreczek.
Na początku był hafcik - literka "J"zieloną ariadną w jedna nitkę na kanwie 20 ct.


Hafcik został naszyty na woreczek w kolorze jasnego bzu.


 A tak wygląda z prowizoryczną zawartością :)


Można do niego włożyć różne rzeczy, ale to już problem osoby, która woreczek dostanie :)
Pozdrawiam niedzielnie, dziękuje za komentarze i odwiedziny.

niedziela, 31 lipca 2016

104. Choinka i kartki BN - odsłona lipcowa.

Czas na kolejną prezentację prac z obu wyzwań - i znowu z tej okazji towarzyszą nam tropiki. Wszyscy wyglądamy końca tych burz i ulew, bo przecież czas na żniwa. W poszukiwaniu chociaż odrobiny ochłody, nawet takiej wirtualnej, zdecydowałam się na bardzo chłodną kolorystykę pracy na wyzwanie u Kasi.
Podliczyłam ile będzie mi potrzeba świątecznych kartek i uzupełniam stopniowo zapasy..... oto gwiazdka wyszyta niebieską metalizowaną nitką. Bardzo zimowe klimaty :)


Kartka na zabawę u Uli miała zawierać aniołka. I w niej postawiłam na jednokolorowy haft, ale dla odmiany w żywej, świątecznej czerwieni.

Bardzo dziękuję za odwiedziny, komentarze i słowa wsparcia :) Zielona chusta "się dłubie" bardzo pomału od nowa.

niedziela, 24 lipca 2016

103. Miała byc chusta

No właśnie, miała być...... a właściwie to nawet już była.
Piękny wzór " Double boubble" autorstwa  Dagmary, czyli Yellow Mleczyk
Bardzo się fajnie dziergało, lekko i przyjemnie. Nawet tylko raz się pomyliłam i musiałam pruć, ale niedużo.
A potem zabrakło mi wełenki na dwa ostatnie rzędy....... a tam, gdzie kupowałam brakło leśnej zieleni. Znalazłam w końcu w https://wloczkowo.pl/  i muszę ich koniecznie pochwalić za ekspresową dostawę, bo zamówiłam w piątek po południu, a w poniedziałek wełna była już u mnie.
Dokończyłam chustę i zostało już tylko "blokowanie" - dla niewtajemniczonych - operacja polegająca na formowaniu chusty na mokro w celu nadania kształtu i uwydatnienia wzoru.
No i tu wydarzyło się to:


Zbyt energicznie pociągnęłam i się rozdarło, i to tak, że nie sposób było złapać tych oczek z powrotem.....
Co sobie wtedy pomyślałam i powiedziałam możecie się domyślić........
Teraz już emocje opadły, chusta została spruta i zaczęta od nowa. Bo ja uparta baba jestem.
Tylko pani E. będzie musiała trochę poczekać na swój prezent :)

niedziela, 17 lipca 2016

102. Vervaco - praca wre

Ten tytuł to powinien być w podwójnym cudzysłowie :) Trudno mówić, że "praca wre", jak się wyszywa jedną nitkę dziennie. Czasem w wyjątkowych porywach to trzy :)
Ale grunt, że jakieś postępy są...........

 Właściwie została już tylko fryzura dziewczynki. Oraz pranie, prasowanie i w ramki :) Mam nadzieję, że po praniu się te krzyżyki wyrównają. Czy też macie takie wrażenie, że nitki muliny różnią się grubością w zależności od koloru ? Że te ciemne są minimalnie cieńsze ?


Następny pokaz tej pracy to będzie już gotowy obrazek. Tylko nie wiem, kiedy to nastąpi, bo za tydzień moje dzieci zaczynają właściwe wakacje, przedszkole przestaje pracować i mój czas na robótki skurczy się jeszcze bardziej. Niestety zostawienie ich samych, żeby się bawiły nigdy nie jest dobrym pomysłem. Z punktu widzenie dorosłego :):) A szczególnie z punktu widzenia dziadków, dla których moje dzieci zdecydowanie nie pasują do ich mniemania o tym, jakie powinny być. A podobno mówi się, że to dziadkowie mają więcej cierpliwości do wnuków....... no cóż, w końcu znajdę jakieś rozwiązanie tej sytuacji. A na razie pozdrawiam i życzę udanej niedzieli. :)

niedziela, 10 lipca 2016

101. Notesy.

Dwie "Maryjki", które wyszyłam w grudniu, z myślą o świątecznych kartkach, wreszcie znalazły zastosowanie. Zostały ozdobą dwóch notesów - pożegnalnych prezentów robionych na ostatnia chwilę. Tego rozstania się nie spodziewałam, ale cóż trudno, takie życie....


Hafciki zostały przymocowane dwustronną taśmą do srebrnej tekturki, oczywiście musiałam wykorzystać mój najnowszy nabytek, czyli dziurkacz narożnikowy :). Tą sama muliną, co obrazek, wyszyłam imiona.
Plus filcowe kwiatki, trochę scrapków i już, gotowe.
 Na szczęście do wręczania oddelegowałam dzieci.......... kiepsko ostatnio znoszę pożegnania.....



czwartek, 30 czerwca 2016

100. Kartki BN i choinka- odsłona czerwcowa

Trochę śmiesznie się robi zimowe kartki w tropikach :)
W tym miesiącu zostałam zagwiazdkowana na całego....
Krzyżykowa gwiazda na zabawę u Kasi


I trochę inne gwiazdki na zabawę u Uli K.

Dziękuję ślicznie za komentarze i już zmykam, zanim się mi komputer znowu przegrzeje.... mam z nim coś wspólnego - oboje równie źle znosimy gorąco... :):)